Biberstajn Ryszard

Biberstajn Ryszard

W rytmie gawędy

Wydawać by się mogło, że mieszkańcom Leszna wychowanym w tym mieście jawi się ono jako znane, spenetrowane w latach dzieciństwa i młodości; ani specjalnie piękne, ani też nazbyt brzydkie. Po prostu swojskie w takim stopniu, w jakim przywykliśmy traktować małą ojczyznę – kraj lat dziecinnych.

Tymczasem sięgając po najnowszą pozycję Janiny Małgorzaty Halec można się przekonać, że na Leszno da się spojrzeć z innej perspektywy niż ta, jaką wyznacza zwykły przewodnik turystyczny czy choćby własne wspomnienia.

Autorka stwarza nam bowiem szansę – nie po raz pierwszy zresztą – na zobaczenie fragmentów miasta z jego ulicami i zaułkami oczyma swego bohatera. Tak było w wypadku Stanisława Grochowiaka (Spacer po Lesznie Grochowiaka, 2006), Romana Maciejewskiego (Z Romanem Maciejewskim w Lesznie i okolicy, 2010), a ostatnio znanego poety i tłumacza, urodzonego w Lesznie Eugeniusza Wachowiaka.

Czytelnik zostaje zatem zaproszony na wirtualny spacer po Lesznie. Czeka go wędrówka po okolicach dworca kolejowego, ulicą Słowiańską, przez pl. Metziga, Kościelną, Rynek, Niepodległości i Chrobrego, Kurpińskiego i Narutowicza, pl. Kościuszki. Za przewodnika służy J. M. Halec, która opowiada historię danego miejsca wprowadzając w swoją gawędę szereg istotnych informacji. Zaraz potem oddaje głos Eugeniuszowi Wachowiakowi zamieszczając wiersze, fragmenty prozy, w tym wspomnieniowej, nawiązujące do miejsc, o jakich właśnie mowa. Ulicami Eugeniusza Wachowiaka jest więc dwugłosem i wydaje się, że ów dwugłos brzmi nad wyraz harmonijnie, co zapowiada już autorka we wstępie: „W książce bowiem znalazły się utwory wybrane przeze mnie w całości lub fragmentach, powstałe w okresie leszczyńskim Wachowiaka lub dotyczące miasta”. Ze względu na taką gawędziarską formułę nie rażą „literackie” skłonności autorki, jak choćby „opiewany przez poetów kiosk, niegdyś kołysany oczyma piwoszy”.
Ulicami Eugeniusza Wachowiaka ma przy tym wszelkie znamiona bardzo porządnego opracowania źródłowego, chociaż jego autorka zastrzega, że nie miała to być pozycja naukowa, popularnonaukowa ani krytycznoliteracka. Zrąb zasadniczy wzbogacony został o zapis benefisu pisarza, jaki odbył się w jego 75 urodziny w „Galerii Lochy” w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Lesznie 28 stycznia 2005 r. Na końcu publikacji zamieszczono notę biobibliograficzną pióra Sergiusza Sterny-Wachowiaka. Całość wyposażona została w liczne fotografie prezentujące Leszno dawne i współczesne, a także zdjęcia archiwalne przedstawiające bohatera oraz związane z nim osoby i dokumenty (m.in. świadectwo dojrzałości, legitymacja dziennikarska). Zamieszczone fotografie pochodzą ze zbiorów leszczyńskiej Miejskiej Biblioteki Publicznej, Muzeum Okręgowego i archiwum Wachowiaka. Wiele też wykonano specjalnie z myślą o książce. Na końcu – a jakże – znajduje się bibliografia wykorzystanych pozycji.
Większość publikacji Wydawnictwa CICER działającego przy Miejskiej Bibliotece Publicznej w Lesznie ma rozpoznawalną szatę edytorską. Zawsze gustowną, powściągliwą plastycznie i nieco stylizowaną, by wspomnieć – obok wymienionych wyżej – Przewodnik po ulicach miasta Leszna (2006) lub Leszczyńskie cmentarze (2010). W takim modelu mieści się także najnowsza pozycja.
Jest zatem czymś dość niezwykłym, że Leszno wpisuje się – powoli, lecz konsekwentnie – w grupę miast, o których mamy przekonanie, że panuje w nich genius loci. Możemy wszak mówić o Warszawie Prusa, Kazimierzu Dolnym Kuncewiczowej, Drohobyczu Schulza, a teraz, przy zachowaniu oczywistych proporcji, o Lesznie Grochowiaka, Maciejewskiego, Wachowiaka… Cykl się przecież zapewne nie kończy. Należy żywić nadzieję na następne pozycje. Autorka w jednej z audycji Telewizji Leszno zapowiada, acz nieśmiało, spacer po mieście w „towarzystwie” Bronisława Świderskiego (znanego lekarza, społecznika, autora Ilustrowanego opisu Leszna i ziemi leszczyńskiej) i Mieczysława Kudeli (malarza).

Ryszard Biberstajn


Janina Małgorzata Halec, Ulicami Eugeniusza Wachowiaka, Leszno 2012, ss. 120.

Recenzja ukazała się drukiem w „Roczniku Leszczyńskim”, nr 13/2013. Tytuł nadano na potrzeby niniejszej publikacji.